Bankiet


Gasną lampy, słychać jedynie grający fortepian i zbliżające się kroki. Tak rozpoczyna się „Bankiet” Teatru Miejskiego z Gdyni w reżyserii Tomasza Bradeckiego.

Na scenie prezentują się arystokraci i dworzanie. Pogardzają innymi, wywyższają się, są obłudni. Noszą pożółkłe sukienki, jasne marynarki, koronki z dawnych epok. Ich wyrafinowane zachowanie mocno kontrastuje z ubogim salonem, w którym mieści się jedynie kilka krzeseł, stół i fortepian. Szybko okazuje się, że to, w jaki sposób bohaterowie wyrażają siebie, nie ma nic wspólnego z tym, kim są naprawdę.

Pełna humoru gra aktorska, satyryczne przesłanie, scenografia, kostiumy – wszystkie te elementy służą uwypukleniu wad społeczeństwa i przyczyniają się do powstania uniwersalnej opartej na absurdzie i paradoksie lekkiej komedii. Widzowie są rozbawieni, ale i zmuszeni do refleksji. Spektakl wart polecenia.

Amelia Lubasińska
13 października 2020 r.

O-z