Rozmowa z Małgorzatą Potocką
dyrektorką Teatru Powszechnego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

Ulubione dzieło Gombrowicza…
Zdecydowanie „Dzienniki”. W niezwykły sposób ukazują głębię człowieka. Uwielbiam też „Trans- Atlantyk” i „Ferdydurke”, jednak żadne z nich nie odzwierciedla tak dobrze ludzkiej natury i złożoności umysłu jak „Dzienniki”.

Pytanie do Gombrowicza, gdyby była taka szansa…
Chciałabym wiedzieć, czy kiedyś kogoś naprawdę mocno kochał, a także czy cierpiał z tego powodu.

Plany na rozwój teatru w Radomiu…
Jest wielu młodych ludzi interesujących się literaturą. Festiwal Młodej Poezji, który planuję, byłby formą budowania intelektualnego środowiska Polaków. Osoba wychowana przez sztukę jest zupełnie innym społecznie człowiekiem, widzi inaczej świat. Jest też wiele młodych, niedocenionych, często też lekceważonych poetów. Chciałabym dać im siłę, aby poczuli, że to co robią, jest ważne.

XIV Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski…
Kiedy przejęłam radomski teatr, był on w bardzo dobrym stanie, ale działał dość lokalnie. Chcę, by festiwal był znany poza Radomiem. Gombrowicz jest twórcą, którego nie trzeba lansować za granicą. Podobnie jak Opałka czy Abakanowicz, jego nazwisko funkcjonuje na świecie jako nazwisko polskiego artysty. Chciałabym, aby wiadomości o festiwalu przekazywały Instytuty Polskie za granicą we wszystkich możliwych językach. Chciałabym też, by ludzie w Radomiu dostrzegli, jaki mają skarb. Ten festiwal jest twórczy, rozwija świadomość ludzi. Pobudza do myślenia. I to dzieje się w Radomiu.

opracowała Paulina Sławińska
30 września 2020

O-z